• Wpisów:290
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:53
  • Licznik odwiedzin:16 864 / 1786 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wtorek Nastepny dzien pełen roboty, ledwo znalazłam czas na trening, ale udało sie ;-)
Tasmy i piłka dalej w ruchu



Przewiduje dzis jeszcze 30 min hula hop




  • awatar monkeyslut: Straszne mnie korci przez Ciebie kupienie tej gumy...
  • awatar PrincessDomiii: Trzymam Kciuki i życzę powodzenia! :) Obserwuję! Zapraszam również do siebie:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I znow poniedziałek. I znowu snieg za oknem... bleeee

To był długi i ciezki dzien, ale trening tez był




Nowe zabawki poszły w ruch ;-)

Wieczorem 30 minut hula hop

Miłego wieczorku zycze


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zdechłam! Nie chciało mi sie dzis cwiczyc, juz byłam bliska rezygnacji, ale stwierdziłam, ze wczoraj nic nie robiłam, w weekendy nie cwicze, wiec trzeba dzis! I jak ruszyłam tak poooszło!
Na poczatek Killer Ewki.
Dawałam z siebie 100%, ale było mi mało!
No wiec dołozyłam sobie nowy program Ewki "Secret", wydawał sie taki lekki i przyjemny...Yhhhyyy dobre słowo "wydawał sie". Nie dawałam rady, wykonałam jakies 70% normy.

Tak czy siak 546kcal spalone! Wiec jestem zadowolona




 

 
Dzis treningu niet! Cała swoja energie przeznaczyłam na sprzatanie. Jestem wypruta z sił, zupełnie jak po solidnym treningu
Aktywny rest day


 

 
No i tak jak sie obawiałam, zakwasy utrudniaja zycie, ale to dobry znak ;-)
Mimo to nie odpusciłam dzis i kolejny trening na plus

Dzis postanowiłam sobie przypomniec jak to sie cwiczy z Ewka Model look:


Moze jutro bedzie killer? Zobaczymy





 

 
Tak sie zbierałam napisac, ze mnie połnoc zastała.
Kolejny dzien minał, i kolejny odhaczony pozytywnie

Pocwiczone:



i na koniec


Plus rozciaganie:


Jest moc! Pytanie czy ja jutro (czyli juz dzis) bede mogła chodzic


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Oficjalnie 1wszy raz w tym roku pobiegałam, było zimno, nie było lekko, ale pobiegałam!




Mam nadzieje, ze juz bede sie powoli rozkrecac- bo w zeszłym roku była to aktywnosc nr.1 w moim prywatnym rankingu


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wczoraj dzien od switu do nocy wypełniony praca i innymi zajeciami, na cwiczenia nie było czasu, ale dzieki temu zakwasy mi troche przeszły, wiec dzis miałam powera, zeby dac z siebie 100%

Na dzis zaplanowałam trening z Jillian:


I trening posladkow z Ania Lewandowska :

http://vod.pl/programy-tv/trening-z-ania-lewandowska-get-focused-butt-buster/ryc0v

Jutro pewnie będę chodzić i stękać, ale dziś było mi super!




  • awatar die_bitch_x3: Czasami chęci nie wystarczą i trzeba się wziąć do roboty :)3mam kciuki za dalsze efekty :) Sama również walczę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wrociłam! Było cudownie, rodzinnie przytulnie i najchetniej bym tam jeszcze została, no ale jak wiadomo, nic nie moze wiecznie trwac.
Do domu dotarłam w poniedziałek w nocy, wczoraj ogarniałam bagaze itd. i dochodziłam do siebie po podrozy, a dzis juz zabrałam sie za siebie. Jak wiadomo, jak sie wraca po swietach u mamy, trzeba miec nadprogramowe kg i takowe ja przywiozłam, no bo czego nie
Jednak nie załuje, w koncu zapierniczałam ostro przez ostatni rok, wiec na koncowce sobie poluzowałam totalnie. A w zwiazku z tym, ze nie cwiczyłam, to na efekty nie musiałam długo czekac
Tak czy siak, teraz zaczynamy odliczanie do wiosny i zajmujemy sie zrzucaniem nadmiaru kg!
Dzis pierwszy krok w tym kierunku wykonałam, nie tknełam juz dzis nic słodkiego, zamiast 4tej kawy, wypiłam zielona herbate, a zamiast lezec przed tv, w oczekiwaniu na pranie wykonałam trening.
Nie ma szału, trzeba sie najpierw na nowo rozruszac, ale lepszy pic jak nic!

Najpierw N. Gacka:

A pozniej- na dobitke Fitappy:



Jak sie spodziewałam, szło mi dzis kiepsko- ale co sie dziwic, po takiej przerwie..
Bedzie tylko lepiej!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wyjezdzam, nie bedzie mnie 2 tygodnie

Zdrowych, spokojnych i Wesołych Swiat wszystkim zycze!


 

 
Witam! Sroda juz! :O




Boli i to bardzo!, Uda i posladki nie pozwalaja na wykonanie swobodnie ani jednego kroku! Słowem: M A S A K R A!
Z drugiej strony to znak, ze dałam z siebie wczoraj wszystko!

Dzis chciałam troche rozruszac zakwasy, ale pocwiczyc brzuch i zrobiłam:


Przeplatajac kazde cwiczenie 30 sekundami skakanki

Na dobitke zrobiłam:


Wyszło prawie 37min i spaliłam 300kcal
Jest dobrze!


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jeeeju ale sobie dałam dzis popalic. Jutro bede zdychac na zakwasy!

Tabata



Juz dzis bola mnie uda i posladki, wiec az sie boje co bedzie jutro.
Co by nie było kolejny krok do przodu wykonany


 

 
Poniedziałek, wracam do aktywności, po leniwym weekendzie
Dziś pobiegałam, 5 km Przyznam, ze nie było lekko, po takiej przerwie, ale lepszy rydz jak nic ;-)


 

 
Straszne mam zakwasy, ledwo chodze. Nie miałam pomysłu co pocwiczyc, wiec wymysliłam, ze potancze!
Zumba!!! To jest to ;-)


50min dobrej zabawy i prawie 500kcal spalone

Jest dobrze! A bedzie tylko lepiej




  • awatar monkeyslut: Poważnie? Była raza zumbie, nie sądziłam, że to aż tak daje w kość!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I moja przemiana, wiem, ze 1wsze zdjecie nie pokazuje całej sylwetki, ale innego nie mam, unikałam wtedy aparatu jak ognia. Jednak widac, ze byłam wielkim klockiem.




-17kg, prawie 200 zgubionych centymetrow w obwodach.
Jeszcze duzo mam do zrobienia, ale jest coraz lepiej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No i w weekend nie pocwiczyłam, byłam tylko na spacerze po obiedzie. Za to dzis za kare dałam sobie w tyłek.

Wyprobowałam trening, na ktory czaiłam sie od jakiegos czasu i nie załuje, czuje, ze ten pan zagosci w moim planie treningowym

Dzis tabata

Było ciezko, ale o dziwo niezle mi szło!
Jestem zadowolona, 480kcal spalone.


 

 
Czwartek i piątek.
W czwartek zamiast ćwiczeń był długi spacer i maraton po sklepach.
Piątek odpoczynek, bo za dużo miałam do zrobienia w domu- wiec tak czy siak tez aktywnie.
W weekend myślę, ze poćwiczę, skoro piątek odpuściłam.
 

 
"Środa minie tydzień zginie" I niech ginie, coraz bliżej święta!
A tymczasem, żeby moc pozwolić sobie na maminy serniczek trzeba zapierniczać!
Dziś zmasakrował mnie Bob! Ojjj pokazał mi, ze moje mięśnie brzucha są jeszcze marne
Tak czy siak 300kcal spalone i kolejny dzień na plus







  • awatar priceless: pożyczam trening, przetestuję sobie kiedyś :D ja nie lubię sernika. kiedyś się nim zajadałam, ale mi się jakoś pozmieniało o_O
  • awatar monkeyslut: Mnie ten tydzień już meczy, niech znika -.-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
I wtorek i kolejny dzien na plus
Padam na pysk, ale jestem zadowolona
Dzis postawiłam na FITNESS BLENDER!

Najpierw to:

A na dobitke to:


Spalone 489kcal




 

 
Hejho hejhoo na trening by się szło! ;-)
Zrobione, zaliczone, nowy tydzień i nowy miesiąc aktywnie rozpoczęty

Zrobiłam dziś sobie część cardio z "One week shred" Jillian Michaels. Ojj dała mi po tyłku, jak zwykle z reszta :-)
A teraz czerwona herbata i relaks przed tv

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wrociłam w koooooncu!

Pocwiczone:




I na dobitke szymon i Kaska


Spalone 300 kcal
  • awatar MagnoliaFit: @priceless: Jest, jessssst! :D
  • awatar MagnoliaFit: @monkeyslut: Kochana, bo ja sama nie lubie w kołko cwiczyc tego samego, nie dla mnie sa wiec wyzwania, bo sie nudze. :)
  • awatar priceless: jest moc!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie ćwiczę od środy, złożyło mnie choróbsko. Mam nadzieje, ze przez weekend dojdę do siebie i nowy tydzień zacznę pełna para.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Sroda, juz! Ale leci ten tydzien.
Trening wykonany, pomimo wielkich zakwasow. Dzis juz Jillian poszła w odstawke, nie dałabym rady. Po za tym miałam chec na dobre kardio, zeby sie wypocic porzadnie, bo juz nabieram wode na @.

Wybrałam cos zupełnie nowego i innego. Dałam sie zwiesc lekkosci dziewczyn, z filmikow. Jednak lekki to ten trening nie był. Za to spociłam sie jak okropnie

Spalone 600kcal w 55min. wiecej nie dałam rady






  • awatar make*yourself*proud: Fajne ćwiczenia i patrząc na ilość spalonych kalorii było intensywnie :>
  • awatar monkeyslut: O, dzięki za coś nowego :D
  • awatar Mrs Amy: Uuu... Gratuluje! Aczkolwiek ćwiczenia podczas zakwasów nie należą do najprzyjemniejszych :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Uffff pocwiczone Kolejny dzien walki o nowe ciało zaliczony na plus!
Po raz kolejny postawiłam na Jillian <3

"No more trouble zones"


Spalone 511kcal
Wieczorem moze jeszcze pohulam